Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'raspberry' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Kategorie

  • Aktualności
  • Recenzje
    • Routery
    • Serwery NAS
    • Karty sieciowe
    • Inne
  • Artykuły
    • Netgear - poradniki użytkowników
    • Asus - poradniki użytkowników
    • Synology - poradniki użytkowników
    • Poradniki użytkowników
    • Recenzje użytkowników
    • FAQ

Forum

  • Serwery NAS
    • Synology DiskStation
    • Qnap
    • Netgear ReadyNas
    • Inne
  • Sprzęt sieciowy
    • Routery
    • Firmware
    • Inne
  • Sprzęt komputerowy
    • Komputery
    • Urządzenia peryferyjne
  • Oprogramowanie
    • Bezpieczeństwo
    • Systemy operacyjne
  • Tematy Ogólne
    • Nowości i informacje
    • Hyde Park
  • Zaplecze OpenITForum
    • Informacje i ogłoszenia
    • Propozycje, uwagi, opinie
  • Inne
    • Niepotrzebna treść

Kategorie

  • Firmware
    • ASUS
    • NETGEAR
    • Synology
    • Linksys
    • TP-LINK
    • D-Link
    • EDIMAX
  • Sterowniki
  • Aplikacje

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 4 wyniki

  1. Czesc Od jakiegos czasu zastanawialem sie nad wdrozeniem w mojej sieci domowej jakiegos systemu backupowego. Tak sie sklada ze posiadam dwa komputery RPI w wersji 2 i 3. Wersja 3 dziala jako Media Center natomiast dwojka byla do dzisiaj tylko serverem OpenVPN. Probowalem uzywac dostepnych funkcjonalnosci w moim serwerze ReadyNAS ale dziala to srednio i tak naprawde pozwala tylko na synchronizacje danych z komputerem. Nie jest to dokladnie to na czym mi zalezy. Postanawilem wiec zaprzagnac do tego celu moje RPI 2. Od razu zaznaczam ze sie do tego celu za bardzo nie nadaje ze wzgledy na niska wydajnosc. Duzo lepszym rozwiazaniem byl by jakis starszy komputer lub przynajmniej Wandboard Quad ktory jest duzo wydajniejszy i posiada port SATA. RPI nie ma nawet USB 3.0. Kopie robie jednak na udostepnionym zasobie NFS z Nas-a co w polaczeniu z mozliwoscia tworzenia migawek na Nas-ie daje mi jako takie rozwiazanie backupowe. W dogodnej sytuacji sa posiadacze NAS-ow Qnap poniewaz dla nich jest paczka z UrBackup server ktora mozna zainstalowac bezposrednio na NAS-ie. Dlaczego zdecydowalem sie akurat na UrBackup ? Glownymi przeslankami ktore skierowaly mnie w tym kierunku sa: architektura klient – serwer uwierzytelnienie uzytkownika brak mozliwosci ingerowanie klienta w zarchiwizowane dane szyfrowanie i kompresja komunikacji sieciowej wersjonowanie plikow wsparcie dla tworzenia obrazow działajacych partycji systemowych Windows darmowe oprogramowanie (Open Source) recovery CD/USB na wypadek calkowitej awari systemu Jak wazne jest tworzenie kopi zapasowej nie trzeba tlumaczyc chyba nikomu kto przynajmniej raz stracil jakies wazne dane. Tworzenie reczne kopi jest malo skuteczne i przede wszystkim nieregularne. Na dodatek pozniej trudno sie w tym wszystkim polapac. No wiec instalujemy UrBackup server na RPI. W repozytoriach Raspbiana lite (ktorego uzywam) nie mamy niestety UrBackup. Na stronie projektu jest paczka dla RPI ale ja zdecydowalem sie na kompilacje ze zrodel. Logujemy sie do RPI przez SSH i nastepnie wchodzimy do katalogu /tmp poleceniem cd /tmp Mozna tez zostac w katalogu domowym. Ja tak robie z przyzwyczajenia Sciagamy zrodla ze strony projektu poleceniem: wget https://hndl.urbackup.org/Server/2.1.18/urbackup-server-2.1.18.tar.gz ozpakowujemy archiwum ze zrodlami poleceniam: tar xf urbackup-server-2.1.18.tar.gz Nastepnie wchodzimy do utworzonego w wyniku tego polecenia katalogu: cd urbackup-server-2.1.18 Jesli jestesmy juz w katakogu urbackup-server-2.1.18 wydajemy polecenie: ./configure --without-mail --enable-embedded-cryptopp --without-mail dlatego ze w repozytoriach rsapbiana lite jest dosc stara wersja libcurl (7.19) a UrBackup wymaga conajmniej wersji 7.20. Skutkiem tego bedzie to ze nie bedziemy mogli ustawic w konfiguracji serwera opcji wysylania e-maili z powiadomieniami administracyjnymi. Poprostu takiej opcji nie bedzie. Mnie to jakos specjalnie nie przeszkadza. Pewnie dalo by sie skompilowc nowsze libcurl ale ja sobie darowalem bo kompilacja czegokolwiek na RPI 2 trwa wieki. --enable-embedded-cryptopp nie uzywamy jezeli zainstalujemy w systemie cryptopp-devel/libcrypto++-dev. Ja tego nie robilem wiec UrBackup bedzie uzywal wbudowanego cryptopp. Jezeli wszystko przejdzie bez jakichkolwiek bledow to po krotkiej chwili mozemy wydac polecenie: sudo make Teraz mozemy isc poogladac mecz ........ a pozniej jakis film ....... i jeszcze z polowke meczu albo idziemy na spacer jak ladna pogoda..... pozniej robimy np. herbate . Kompilacja UrBackup na RPI 2 trwa okolo 3 godzin !!!. No ale jak juz sie skonczy to mozemy wydac polecenie: sudo make install a nastepnie: sudo urbackupsrv run -d Po tym pod adresem http://xxxx.xxxx.xxxx.xxxx:55414 powinnismy ujrzec interfejs administracyjny UrBackup. Gdzie xxxx.xxxx.xxxx.xxxx to IP adres naszego RPI. Teraz zostalo tylko utworzenie urzytkownika ktory bedzie posiadal uprawnienia do administrowania serwerem UrBackup oraz podania sciezki gdzie mala byc zapisywane backupy. Nastepnie sciagamy klienta pod Windows i instalujemy go z domyslnymi ustawieniami. Po chwili klient powinien nawiazac polaczenie z serwerem i rozpoczac backup danych. Samo polaczenie klienta z serwerem chwile trwa wiec nie trzeba sie niecierpliwic tylko cierpliwie poczekac. Serwer wysyla pakiety UDP na wszystkich swoich interfejsach co 50 sec. jesli mnie pamiec nie myli. Sam proces backupu zalezy od tego jak duzo danych mamy do zarchiwizowania oraz od wydajnosci serwera i sieci. UrBackup sieci specjalnie nie obciaza. Jest paczka w Entware wiec mozna probowac postawic to na routerku z Tomato. Jezeli router ma USB 3.0 to powinno dzialac calkiem calkiem. Ja sie jednak na to nie zdecydowalem poniewaz chyba nie chcial bym tak bardzo obciazac routera prze co by nie mowic dosc dlugi okres robienia backupow. Router mogl by nie wyrabiac a przez to stwarzac klopoty z wydajnoscia i stabilnoscia sieci. Aby serwer uruchamial sie wraz ze startem systemu nalezy do pliku /etc/rc.local dopisac ponizsza linijke (powyzej exit 0) urbackupsrv run -d Mozemy to zrobic w edytorze nano wydajac polecenie: sudo nano /etc/rc.local Nastepnie dopisujemy powyzsza linijke (koniecznie powyzej exit 0) i wciskamy CTRL+X a nastepnie y i wciskamy Enter. Komunikacja sieciowa pomiedzy klientem a serwerem jest kompresowana i szyfrowana. Natomiast panej administracyjny idzie po http. I jest to jedyny minus jaki do tej pory dostrzeglem. Aby zapewnic sobie komunikacje https z panelem administracyjnym nalezy zainstalowac zewnetrzny serwer np. Apache. Ja jednak zrezygnuje z tego chyba poniewaz nie chce juz bardziej obciazac RPI. I tak ledwie sie idzie zalogowac po SSH w czasie kiedy robi backup. Jest tez apka na Androida za pomoca ktorej mozemy przegladac zarchiwizowane dane. Polecam i zachecam do instalacji oraz uzywania. Najlepiej na czyms mocniejszym niz RPI 2. Wiecej informacji znajdziemy na stronie projektu UrBackup. Jeste tam dosc dobra dokumentacja, forum oraz serwery i klienty na rozne platformy systemowe. Nie wiem czy to w dobrym miejscu napisalem wiec jezeli nie to prosze szanowna administracje o przeniesienie do odpowiedniego dzialu. Bogdan
  2. Bodzio

    UrBackup na Raspberry Pi 2

    Czesc Od jakiegos czasu zastanawialem sie nad wdrozeniem w mojej sieci domowej jakiegos systemu backupowego. Tak sie sklada ze posiadam dwa komputery RPI w wersji 2 i 3. Wersja 3 dziala jako Media Center natomiast dwojka byla do dzisiaj tylko serverem OpenVPN. Probowalem uzywac dostepnych funkcjonalnosci w moim serwerze ReadyNAS ale dziala to srednio i tak naprawde pozwala tylko na synchronizacje danych z komputerem. Nie jest to dokladnie to na czym mi zalezy. Postanawilem wiec zaprzagnac do tego celu moje RPI 2. Od razu zaznaczam ze sie do tego celu za bardzo nie nadaje ze wzgledy na niska wydajnosc. Duzo lepszym rozwiazaniem byl by jakis starszy komputer lub przynajmniej Wandboard Quad ktory jest duzo wydajniejszy i posiada port SATA. RPI nie ma nawet USB 3.0. Kopie robie jednak na udostepnionym zasobie NFS z Nas-a co w polaczeniu z mozliwoscia tworzenia migawek na Nas-ie daje mi jako takie rozwiazanie backupowe. W dogodnej sytuacji sa posiadacze NAS-ow Qnap poniewaz dla nich jest paczka z UrBackup server ktora mozna zainstalowac bezposrednio na NAS-ie. Dlaczego zdecydowalem sie akurat na UrBackup ? Glownymi przeslankami ktore skierowaly mnie w tym kierunku sa: architektura klient – serwer uwierzytelnienie uzytkownika brak mozliwosci ingerowanie klienta w zarchiwizowane dane szyfrowanie i kompresja komunikacji sieciowej wersjonowanie plikow wsparcie dla tworzenia obrazow działajacych partycji systemowych Windows darmowe oprogramowanie (Open Source) recovery CD/USB na wypadek calkowitej awari systemu Jak wazne jest tworzenie kopi zapasowej nie trzeba tlumaczyc chyba nikomu kto przynajmniej raz stracil jakies wazne dane. Tworzenie reczne kopi jest malo skuteczne i przede wszystkim nieregularne. Na dodatek pozniej trudno sie w tym wszystkim polapac. No wiec instalujemy UrBackup server na RPI. W repozytoriach Raspbiana lite (ktorego uzywam) nie mamy niestety UrBackup. Na stronie projektu jest paczka dla RPI ale ja zdecydowalem sie na kompilacje ze zrodel. Logujemy sie do RPI przez SSH i nastepnie wchodzimy do katalogu /tmp poleceniem cd /tmp Mozna tez zostac w katalogu domowym. Ja tak robie z przyzwyczajenia Sciagamy zrodla ze strony projektu poleceniem: wget https://hndl.urbackup.org/Server/2.1.18/urbackup-server-2.1.18.tar.gz ozpakowujemy archiwum ze zrodlami poleceniam: tar xf urbackup-server-2.1.18.tar.gz Nastepnie wchodzimy do utworzonego w wyniku tego polecenia katalogu: cd urbackup-server-2.1.18 Jesli jestesmy juz w katakogu urbackup-server-2.1.18 wydajemy polecenie: ./configure --without-mail --enable-embedded-cryptopp --without-mail dlatego ze w repozytoriach rsapbiana lite jest dosc stara wersja libcurl (7.19) a UrBackup wymaga conajmniej wersji 7.20. Skutkiem tego bedzie to ze nie bedziemy mogli ustawic w konfiguracji serwera opcji wysylania e-maili z powiadomieniami administracyjnymi. Poprostu takiej opcji nie bedzie. Mnie to jakos specjalnie nie przeszkadza. Pewnie dalo by sie skompilowc nowsze libcurl ale ja sobie darowalem bo kompilacja czegokolwiek na RPI 2 trwa wieki. --enable-embedded-cryptopp nie uzywamy jezeli zainstalujemy w systemie cryptopp-devel/libcrypto++-dev. Ja tego nie robilem wiec UrBackup bedzie uzywal wbudowanego cryptopp. Jezeli wszystko przejdzie bez jakichkolwiek bledow to po krotkiej chwili mozemy wydac polecenie: sudo make Teraz mozemy isc poogladac mecz ........ a pozniej jakis film ....... i jeszcze z polowke meczu albo idziemy na spacer jak ladna pogoda..... pozniej robimy np. herbate . Kompilacja UrBackup na RPI 2 trwa okolo 3 godzin !!!. No ale jak juz sie skonczy to mozemy wydac polecenie: sudo make install a nastepnie: sudo urbackupsrv run -d Po tym pod adresem http://xxxx.xxxx.xxxx.xxxx:55414 powinnismy ujrzec interfejs administracyjny UrBackup. Gdzie xxxx.xxxx.xxxx.xxxx to IP adres naszego RPI. Teraz zostalo tylko utworzenie urzytkownika ktory bedzie posiadal uprawnienia do administrowania serwerem UrBackup oraz podania sciezki gdzie mala byc zapisywane backupy. Nastepnie sciagamy klienta pod Windows i instalujemy go z domyslnymi ustawieniami. Po chwili klient powinien nawiazac polaczenie z serwerem i rozpoczac backup danych. Samo polaczenie klienta z serwerem chwile trwa wiec nie trzeba sie niecierpliwic tylko cierpliwie poczekac. Serwer wysyla pakiety UDP na wszystkich swoich interfejsach co 50 sec. jesli mnie pamiec nie myli. Sam proces backupu zalezy od tego jak duzo danych mamy do zarchiwizowania oraz od wydajnosci serwera i sieci. UrBackup sieci specjalnie nie obciaza. Jest paczka w Entware wiec mozna probowac postawic to na routerku z Tomato. Jezeli router ma USB 3.0 to powinno dzialac calkiem calkiem. Ja sie jednak na to nie zdecydowalem poniewaz chyba nie chcial bym tak bardzo obciazac routera prze co by nie mowic dosc dlugi okres robienia backupow. Router mogl by nie wyrabiac a przez to stwarzac klopoty z wydajnoscia i stabilnoscia sieci. Aby serwer uruchamial sie wraz ze startem systemu nalezy do pliku /etc/rc.local dopisac ponizsza linijke (powyzej exit 0) urbackupsrv run -d Mozemy to zrobic w edytorze nano wydajac polecenie: sudo nano /etc/rc.local Nastepnie dopisujemy powyzsza linijke (koniecznie powyzej exit 0) i wciskamy CTRL+X a nastepnie y i wciskamy Enter. Komunikacja sieciowa pomiedzy klientem a serwerem jest kompresowana i szyfrowana. Natomiast panej administracyjny idzie po http. I jest to jedyny minus jaki do tej pory dostrzeglem. Aby zapewnic sobie komunikacje https z panelem administracyjnym nalezy zainstalowac zewnetrzny serwer np. Apache. Ja jednak zrezygnuje z tego chyba poniewaz nie chce juz bardziej obciazac RPI. I tak ledwie sie idzie zalogowac po SSH w czasie kiedy robi backup. Jest tez apka na Androida za pomoca ktorej mozemy przegladac zarchiwizowane dane. Polecam i zachecam do instalacji oraz uzywania. Najlepiej na czyms mocniejszym niz RPI 2. Wiecej informacji znajdziemy na stronie projektu UrBackup. Jeste tam dosc dobra dokumentacja, forum oraz serwery i klienty na rozne platformy systemowe. Nie wiem czy to w dobrym miejscu napisalem wiec jezeli nie to prosze szanowna administracje o przeniesienie do odpowiedniego dzialu. Bogdan
  3. house

    Cubieboard 1

    Cubieboard jest komputerem podobnym do Raspberry Pi, dużo lepiej przystosowanym dla hobbystów, elektroników, inżynierów i wszystkich innych pasjonatów technologii. Na wyróżnienie zasługuję zastosowanie procesora 1GHz oraz 1GB pamięci RAM i 4GB pamięci Flash co w porównaniu z Raspberry jest technologiczną rewolucją. Płytka jest nieco większa niż ta zastosowana w Raspberry Pi, ale oferuje znacznie więcej funkcji. Zastosowany procesor to popularna obecnie konstrukcja stosowana w tabletach - Cortex AllWinner A10 (ARMv7) - co plasuje go wyżej w wydajności niż Raspberry Pi (ARMv6). W procesorze został zintegrowany układ graficzny Mali 400 pracujący z zegarem 400Mhz - dokładnie taki sam działa w "smartphonie" Samsunga - Galaxy S3. Dużą zaletą jest zastosowanie na płytce złączy HDMI 1080p, SATA, dwóch portów USB, sensora IR, gniazdka ethernet 100mbit. Najciekawszym moim zdaniem "ficzerem" jest sprzętowe dekodowanie video fullhd. Cubieboard podczas pracy : Cubieboard może być zasilana poprzez port miniUSB albo port zasilacza. W zestawie dostajemy kabel USB z wtykiem pasującym do tego portu zasilacza. Komputer zasilamy z portu USB innego komputera albo zasilacza dla urządzeń USB (5V). W zestawie znajduje się także kabel SATA, który na płytce ma dwie końcówki - SATA oraz dwupinową końcówkę z zasilaniem - na drugim końću mamy pełne złącze do wpięcia dysku. Specyfikacja procesor ARM cortex-A8 1GHz (ARMv7) 1GB pamięci RAM 4 GB zintegrowanej pamięci flash gniazdo na karty microSD złącze HDMI gniazdo Ethernet 10/100 2x port USB 2.0 złącze ir złącze szpilkowe (96) z interfejsami : i2c (twi), spi, rgb/lvds, csi/ts, fm-in, adc, cvbs ,vga ,spdif-out, touch-panel gniazdo SATA z dodatkowym zasilanie 5V główne zasilanie poprzez kabel microUSB wymiary 10x6 cm kabel micro USB kabel SATA ze złączem zasilającym 5V strona projektu: http://cubieboard.org/ strona WIKI : http://linux-sunxi.org/Cubieboard strona FAQ: http://linux-sunxi.org/Cubieboard/FAQ @Tamtosiamto wraz z Cubieboard dostarczył nam bardzo fajną mini klawiaturkę wyposażoną w touchpad. Prezentuje się ona następująco: Oprogramowanie Standardowo na kości NAND (4GB) Cubieboard ma zainstalowanego Androida wraz z pełnym dostępem do sklepu Google Play - podłączamy konto i instalujemy co chcemy. Natomiast po włożeniu karty microSD Cubieboard może obsługiwać większą liczbę systemów. Tutaj jest już szersze pole manerwru - istotną zaletą Cubieboard jest możliwość uruchamiania projektów z Raspberry Pi za pomocą Berryboot napisanego w Qt. Umożliwia on uruchamianie kilku dystrybucji linuxa z jednej karty microSD.Więcej informacji oraz procedura "krok-po-kroku" opisana jest na stronie : http://www.berryterminal.com/doku.php/berryboot My postanowiliśmy ograniczyć się jedynie do androida. Wersja systemu którą otrzymaliśmy wraz z urządzeniem to : System w wersji 4.0.4 nie jest najnowszą wersją ale działa na Cubieboard bardzo sprawnie. Jest dość responsywny, nie ma jakichkolwiek lagów w jego działaniu. Przeglądarka radzi sobie ze wszystkimi przeglądanymi przez nas stronami i tutaj też nie było mowy o powolnym działaniu. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest bardzo płynny - mamy na wyposażeniu low-end'owy tablet firmy Goclever A103 który jest bardzo podobną konstrukcją i różnica w działaniu jest ogromna na korzyść Cubieboard. Nie mieliśmy problemów wydajnościowych w praktycznie żadnej aplikacji, może czasami zdarzały się lekkie potknięcia w YouTube. Antutu Benchmark: Biorąc pod uwagę wspomiany przez @maxikaaz test Raspbery Pi przeprowadzony przez @shibby, użyliśmy do przetestowania tych samych sampli filmowych : Porażka Cubieboard na całej linii wydaje się być oczywista. Bitrate pokazany jest na powyższych zrzutach ekranu. Dźwięk DTS w ogóle nie został dekodowany (nawet programowo) gdyż urządzenie nie radziło sobie z przetwarzaniem obrazu Sample do jakości 720p oraz niektóre 1080p z niskim bitrate odtwarzane były prawidłowo i płynnie. XBMC jak i dostarczany wraz z androidem MX Player radziły sobie z nimi dość dobrze. +1 jeśli ktoś liczy na funkcje SmartTV. Kolejną funkcją którą mieliśmy okazję sprawdzić to wydajność interfejsu SATA której pozbawiony jest wspomniany wcześniej Raspberry Pi. Wyniki jakie uzyskaliśmy wykorzystując dysk WD Green 2TB sformatowany w systemie plików EXT4 to 8MB/s zapis i 34MB/s odczyt. Przestawienie cpufreq governor w tryb performance pozwoliło uzyskać wynik 12MB/s zapis i 61MB/s odczyt. Wykorzystanie Cubieboard na domowy serwer plików pozostawiamy Waszej ocenie. Ocena Czy Cubieboard to ciekawe urzadzenie ? na pewno tak biorąc pod uwagę architekturę rozwiązania oraz jego rozmiary. Jest to pierwszy sensowny "desktop" z arm pozwalający wykorzystać go na kilkanaście różnych sposobów. W zastosowaniach media-center sprawdzi się poprawnie. W przypadku domowej przechowalni plików nie można odpowiedzieć jednoznacznie. Wyniki które uzyskaliśmy dla jednych będą akceptowalne dla innych śmieszne, ale znamy takich którzy wykorzystują do tego routery więc dla nich na pewno perspektywa kilku MB/s więcej będzie ciekawa. Dla "dłubaczy" ciekawą peerspektywą jest możliwość uruchamiania projektów z Raspberry Pi. Mnogość interfejsów pozwala na zabawę dla hobbystów. Na pewno nie jest to produkt dla każdego. Podczas zabawy Cubieboard mieliśmy kilka uwag : przycisk power-on zbyt blisko hdmi i gniazda zasilacza, sporadyczne wyłączanie się urządzenia, problemy z uzyskaniem dzierżawy adresu z dhcp i kilka innych. Instalacja dla przykładu LiveSuite 1.07 (upgrade Androida) w Windows 8 wymaga wyłączenia sprawdzania podpisu sterowników, niby proste ale jednak irytujące Nie wiemy czy cena w okolicach 300zł bez akcesoriów (zasilacz, kable, karta sd, obudowa) jest wykładnikiem w wyborze. Na pewno są tacy którzy Cubieboard nabędą Dzięki @tamtosiamto za udostępnienie sprzętu
  4. Plan mam taki żeby w każdym pokoju umieścić czujniki (Razem 3 szt) i skonfigurować pilota od trasmitera FM do obsługi przekaźnikami Te zaś sterowaniem oświetlenia by się zajęły Wszystko działa jak lala ale niestety nie mogę zmusić do pracy kolejnych czujników ... Gdzieś doczytałem że kompilacja modułów jest potrzebna na innym wiki zaś o portach TCP napisali Nie bardzo potrafię to w całość poskładać Może ktoś byłby w stanie łopatologicznie mi wytłumaczyć jak się za to zabrać

openitforum.pl

Forum poświęcone przesyłaniu i przechowywaniu danych w małej sieci. Prezentujemy testy urządzeń oraz pomagamy w ich obsłudze i konfiguracji.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używamy plików cookie do celów związanych z reklamami, mediami społecznościowymi i statystykami. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Wszystkie wymagane w tej kwestii informacje zawierają: Polityka prywatności, Regulamin oraz Warunki użytkowania.