2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za pomocną 2 / 3 użytkowników


Zdecydowałem się kupić ten router. Dzisiaj go odebrałem i skonfigurowałem, ale mogę już przedstawić pierwsze wrażenia. Zasięg po 2,4 GHz wcale nie lepszy, a może nawet momentami gorszy niż w posiadanym wcześniej TP-Linku WR1043ND v1.8 (na oficjalnym firmware, na OpenWRT niestety zasięg TP-Linka jest niższy). Zasieg na 2,4GHz w przypadku ASUSa jest też nieco gorszy niż w przypadku Xiaomi Mi WiFi Mini (on miał generalnie lepszy zasięg niż WR1043ND). Jeżeli chodzi o 5GHz to w porównaniu do Mi WiFi Mini jest lepiej, praktycznie dwa razy lepiej. Jestem trochę zawiedziony zasięgiem 2,4GHz, ale za to jest całkiem nieźle 5GHz. Niestety router ma dwie anteny do 2,4 i dwie anteny do 5 GHz, a nie 4 obslugujące jedocześnie oba pasma. Skutek tego niestety widać. Niestety nie znam urządzenia równie porządnie wyposażonego, w cenie do 400 zł, z portami Gigabit Ethernet, USB, MU-MIMO, kształtowaniem wiązki i lepszym zasięgu. Jeżeli ktoś zna, niech się odezwie. Oczywiście nie wszystko wymienione jest konieczne, ale przydatne. Jeżeli chodzi o inne podzespoły - CPU jest nawet za mocne jak na ten sprzęt. Dostajemy tutaj aż 4, rozsądnie taktowane rdzenie, które przy kilku urządzeniach praktycznie leżą odłogiem System natomiast zjada sporo RAMu już na samym starcie - użytkownicy starych urządzeń mogą złapać się za głowę, że z 128 GB zostaje przy braku ruchu tylko około 70 MB. Ale to chyba lepiej, niż ta przestrzeń miałaby się marnować. Router niestety się dość mocno grzeje, ale też bez jakiejś przesady. Trzeba jednak zadbać, aby miał jak "oddychać". ASUS przygotował również aplikację do zarządzania routerem przez smartfony, ale obecnie próżno szukać w niej mocniej zaawansowanych funkcji - na przykład takiej prostej rzeczy jak zmiana kanału transmisji. Na większe porównania być może przyjdzie czas. Na razie używam Aktualizacja 1. (2016-11-27): Trochę bawiłem się ustawieniami połączeń w ASUSie. Ciekawie się RT58U zachowuje przy wymuszonym 40MHz na 2,4GHz z sąsiadującym 4 kanały wcześniej mocnym routerem - jest całkiem stabilnie, a ewentualne zerwania połączenia są tylko chwilowe (nie do zauważenia bez patrzenia na chwilową prędkość transmisji lub siłę sygnału). Bardzo fajnie to wygląda. Nie sprawdzałem tego aż tak w przypadku TP-Linka, ale tam zerwania połączeń były całkiem częste i trwały znacznie dłużej. Tutaj już we wczesnych wersjach firmware jest całkiem stabilnie. Oczywiście soft potrzebuje poprawek, bo po zmianie czegoś potrafią pojawić się dodatkowe opcje, których normalnie nie ma Po odpowiednim ustawieniu anten można uzyskać zadowalający zasięg. Może nie jest idealnie, ale nie mam pewności jak byłoby z np. NETGEAR R6400. Prawdopodobnie lepiej.