Jump to content
Sign in to follow this  
glorifyday

Klopot z dyskiem WD 750 GB - nie moge na niego sklonowac danych

Recommended Posts

glorifyday

Kolezanka z pracy poprosila mnie o sklonowanie jej starego dysku (chyba Fujitsu 320G) na nowy, poniewaz nie chce reinstalowac systemu, a na starym skonczylo sie jej miejsce.

 

Nic prostszego, prawda?

 

Zeby byc gotowym na kazda ewentualnosc, przygotowalem sobie kilka live CD: Parted Magic, GParted, AOMEI Backupper i Partition Assistant, Macrium Reflect, WD Align i Acronis True Image WD Edition. Wszystko w najnowszych wersjach.

 

Przyszla kolezanka z laptopem i nowym dyskiem i absolutnie kazdy z uruchomionych przeze mnie programow (poza clonezilla, o czym pozniej) odmowil sklonowania dysku. Komunikaty byly w stylu, ze jest rozna wielkosc sektora i sie nie da.

 

Clonezilla nie odmowila wspolpracy, ruszyla i robila cos dwie godziny, po czym sie okazalo, ze nie ma po tym sladu - docelowy dysk nie ma zalozonych partycji, tak, jak przed procesem.

 

W dokumentacji Acronisa doczytalem cos takiego:

https://kb.acronis.com/content/45437

 

Udalo sie pozyczyc drugi dysk, na ktory za pomoca Acronisa od WD nagralem backup dysku zrodlowego. Ale sie okazuje, ze tenze najnowszy Acronis od WD nie potrafi rzeczonego obrazu nagrac na nowy dysk :question:. Dysk 750G widac na szaro i nie da sie go wybrac. Co wiecej, przy starcie Acronisa widze jakis warning na konsoli... unsupported sector size 4096... czy jakos tak...

 

Sprobowalem wczoraj jeszcze brute force: ddrescue -f zrodlo cel. Costam robilo, pokazywalo pieknie postep... a potem znow to samo - brak partycji na docelowym.

 

I kurcze, nie wiem, jak to ugryzc.

Docelowy dysk to WD7500BPKX-80HPJT0.

Wydaje sie nowy i zdrowy, przechodzi krotkie i dlugie testy SMART poprawnie.

 

Ma pratdopodobnie AFT - 4096 bajtowe sektory. Ale to nie jest pierwszy dysk AFT, z ktorym mam do czynienia, a pierwszy, z ktorym mam taki problem. Np. taki ddrescue mnie dotychczas ani razu nie zawiodl.

 

Docenie kazdy pomysl, co z tym fantem zrobic...

Edited by glorifyday

Share this post


Link to post
Share on other sites
house

może ntfsclone ? ostatnia wypowiedź tutaj : 

You do not have the required permissions to view the link content.

Share this post


Link to post
Share on other sites
glorifyday

Moge sprobowac...

  • Like it 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Idanit

może ntfsclone ?
zdecydowanie!

radzi sobie z przeróżnymi "problemami". Od jakiegoś czasu stanowi on mój pierwszy i ostatni wybór.

  • Like it 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
glorifyday

A po co sa te kroki wstepne?

One bazuja na dd, czy to sie ma szanse udac, skoro sa rozne wielkosci sektorow?

 

Swoja szosa to urocze, ze publikowana przez WD wersja Acronisa nie obsluguje dysku WD...

Pikanterii niech doda fakt, ze aby ja sciagnac, podawalem numer seryjny tegoz dysku ;-).

Edited by glorifyday

Share this post


Link to post
Share on other sites
Idanit
A po co sa te kroki wstepne?

Musisz je zrobić bo inaczej możesz uwalić dysk! Spróbuj jeszcze mini tool partition wizard. Ja go używam do raspberyPI, może uda się też z windą. Proste ale potężne narzędzie, pomimo nazwy! ;-)

 

 

podawalem numer seryjny tegoz dysku

to logiczne, jest to oprogramowanie płatne, darmowe dla nabywcy dysku. 

 

 

ze publikowana przez WD wersja Acronisa nie obsluguje dysku WD

producent nie ma tu znaczenia, masz dwa dyski o dwóch różnych "budowach". Klonowanie dwóch różnych sektorów nie jest wcale proste, jeśli niedokładnie skopiują się sektory startowe mocno to spowolni prędkość dysku. 

Edited by Idanit

Share this post


Link to post
Share on other sites
glorifyday

Chodzi mi o to, ze sciagnalem program rzekomo dostosowany mozliwosciami do tego dysku a tu klops ;-).

 

jeśli niedokładnie skopiują się sektory startowe mocno to spowolni prędkość dysku

Chodzi Ci o tzw. alignment?

To niejako wrzucalem w koszty, tzn. najpierw probowalem sklonowac, a potem uzylbym WD Align. Ale jak widac, juz klonowanie nie wyszlo.

 

Mini Tool Partition Wizard faktycznie nie uzywalem, dorzuce sobie do sprawdzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Idanit

Chodzi Ci o tzw. alignment?

między innymi, ale można też załatwić kontroler dysku ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
glorifyday

Sie to wszystko, kurka wodna, delikatne porobilo ;-).

Wydaje mi sie, ze kiedys nie mozna bylo uszkodzic dysku zapisem ;-).

Edited by glorifyday

Share this post


Link to post
Share on other sites
house

Można było :) były narzędzia typu low level format :)

post z Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
branetre

Powodów może być wiele np.

 

 

Błędy logiczne są to uszkodzenia, które bywają bardzo łatwe do naprawienia i jednocześnie mogą być bardzo skomplikowane i złożone. Zaczynając na błędnych wpisach w tabeli alokacji, łatwy problem do rozwiązania, a kończąc na błędach albo stracie całego systemu plików. Błędy logiczne mogą zostać wykryte kiedy pliki stają się niedostępne, pojawia się opóźnienie podczas uruchamiania systemu, programy przestają działać poprawnie. Błędy logiczne traktowane są jako łatwe do rozwiązania, ponieważ nie ma uszkodzeń fizycznych dysku, co często kończy się próbą odzyskania danych przez samych użytkowników przy użyciu programów trzeciej klasy. Jest to dość ryzykowne, może to doprowadzić do całkowitego usunięcia danych z dysku jeżeli jest on uszkodzony. Najbardziej efektywną metodą zapobiegawczą jest stosowanie narzędzia defragmentacji dysku dostępnego w systemie operacyjnym.

Odzyskiwanie danych przy błędach logicznych może być łatwe i szybkie, jednakże jeżeli problem wymaga ręcznej rekonstrukcji danych bit-po-bicie, może to zająć dużo czasu. Normalnie, odzyskiwanie danych przy błędach logicznych należy do tańszych usług, ponieważ nie wymaga fizycznej integracji w dysk twardy, są jednak przypadki gdy naprawa takich błędów jest bardzo kosztowna. Zakres uszkodzeń jest znacznie niższy jeżeli użytkownik szybko wykryje błędy i zgłosi się do specjalistów.

 

Usterki mechaniczne są o wiele bardziej poważnymi uszkodzeniami niż inne usterki i częściej prowadzą do częściowej bądź całkowitej utraty danych. Najczęściej spotykanymi usterkami mechanicznymi są uszkodzenia głowicy, dzieje się tak kiedy podczas zapisu/odczytu głowica wchodzi w kontakt z talerzami. Takie uszkodzenie może powstać w następstwie wielu przyczyn, wstrząs fizyczny, energia statyczna, skoki napięcia oraz uszkodzenia mechaniczne zapisu/odczytu. Uszkodzenia mechaniczne można wykryć kiedy z dysku wydobywa się odgłos klikania i chrobotania. Jeżeli wykryłeś taką usterkę natychmiast wyłącz komputer i udaj się do specjalistów. Wymiana głowicy zapisu/odczytu jest jedną z najbardziej złożonych i drogich usług odzyskiwania danych. Skuteczność odzyskania danych jest całkowicie zależna od tego jak długo dysk pozostawać w takim stanie, jednakże może być całkiem wysoka. Uszkodzona głowica nie oznacza, że wszystkie dane wyparowały z dysku!

 

Awaria elektroniki powstaje w następstwie skoku napięcia albo jakiegoś innego problemu elektrycznego, najbardziej popularną usterką jest uszkodzenie tablicy kontrolnej. Skok napięcia może wyłączyć tablice kontrolną i spowodować, że dysk będzie nie możliwy do wykrycia przez BIOS. Ponieważ każdy dysk zawiera unikalną tablicę kontrolną, proces odzyskiwania danych może być skomplikowany. Dobrą wiadomością jest to, że kiedy uda się naprawić problem tablicy kontrolnej, dane są w 100% możliwe do odzyskania.

Naprawienie dysku, który ucierpiał z powodu elektrycznej usterki, może być czasochłonne, głównie dlatego, że zdiagnozowanie specyfiki problemu może być trudne.

 

Uszkodzenia ROM są spowodowane problemami logicznymi albo uszkodzeniami fizycznymi. Kiedy ROM zostaje uszkodzony, komputer nie jest w stanie prawidłowo komunikować się z dyskiem twardym i dysk nie jest wykrywany przez BIOS. Jednak kiedy usterka zostaje naprawiona dane są zazwyczaj całkowicie odzyskiwane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
glorifyday

Sprobowalem tej porady z ntfsclone, ale tak, jak podjrzewalem, te kroki wstepne z dd nie dzialaja...

 

Robie:

You do not have the required permissions to display the content of the code field.

I wydaje sie, ze jest dobrze, ale po

You do not have the required permissions to display the content of the code field.

dostaje blad:

Error: can't have a partition outside the disk!

 

Wyglada na to, ze skopiowana przez dd tablica partycji wskazuje na adresy sektorow 512 bajtowych, ktore leza w przypadku dysku z sektorami 4K - poza jego powierzchnia ;-).

 

Probuje teraz w GParted przekopiowac partycje po partycji. Cos sie robi, widze, ze do kopiowania danych uzywa ntfsclone.

Tylko:

1. jedna z partycji, jakas taka dellowska "recovery" jest w fat16, tam nie jest uzyty ntfsclone

2. czy ntfsclone poradzi sobie z translacja adresow sektorow? Jak widac, porada z superuser sie nie sprawdzila i dd nie zdalo egzaminu, pytanie co z ntfsclone.

Edited by glorifyday

Share this post


Link to post
Share on other sites
glorifyday

Z ostatniej chwili:

- GParted chyba poradzilo sobie z NTFSem (ntfsclone), ale nie z FATem.

- MiniTool Partition Wizard nie potrafi wystartowac. Pozwala wybrac rozdzielczosc, po czym pokazuje logo i robi restart ;-).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Idanit
Error: can't have a partition outside the disk!

to dziwne, robiłem w ten sposób już 4 kopie HDD>SSD i zawsze od pierwszego strzału szło.

 

MiniTool Partition Wizard nie potrafi wystartowac. Pozwala wybrac rozdzielczosc, po czym pokazuje logo i robi restart

a tego to w ogóle nie rozumiem, mnie nie pyta się o żadną rozdzielczość, po prostu uruchamia się jak każdy windowsowy program.

Tu masz link do najnowszej wersji:

You do not have the required permissions to view the link content.

 

GParted chyba poradzilo sobie z NTFSem (ntfsclone), ale nie z FATem.

 mógłbyś to bardziej rozwinąć. Dlaczego FAT i NTFS?

Edited by Idanit

Share this post


Link to post
Share on other sites
house

@Idanit tutaj problemem jest rozmiar bloku partycji. W ssd takich problemów nie ma. A partycja fat to recovery Dell :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Idanit
A partycja fat to recovery Dell

sorki nie doczytałem bo napisałbym to wcześniej. Zapomnij, że uda Ci się sklonować dyski o różnych partycjach i różnych wielkościach sektorów.

 

 

tutaj problemem jest rozmiar bloku partycji.

to naprawdę nie jest żaden problem dla ntfsclone niezależnie jakie typy nośników klonujesz i w którą stronę, czy z dwóch różnych sektorów czy bez sektorów w SSD! Jest jeden kluczowy warunek, jak nazwa narzędzia wskazuje muszą to być partycje ntfs!!!

Dlatego jeszcze raz sugeruje skorzystać z Partition Wizard według mnie to jedyna nadzieja! Spróbuj kopiować partycje po partycji.

Edited by Idanit
  • Like it 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
glorifyday

Znalazlem rozwiazanie i okazalo sie dosc nieoczekiwane ;-).

 

You do not have the required permissions to view the link content.

 

Przeczytalem i sprobowalem, nie do konca wierzac w powodzenie. Uzylem Acronisa WD Edition i najpierw zrobilem backup zrodlowego dysku do pliku na dysk dodatkowy (nowy dysk byl podpiety przez USB, inaczej Acronis odmowilby wspolpracy - do pracy potrzebowal podpietego do laptoka dysku WD). Potem otworzylem laptoka, wymienilem dysk na nowy i odzyskalem z pliku backupu.

 

Poszlo bez najmniejszych problemow.

 

Wyglada na to, ze wpiety w normalne zlacze SATA dysk WD zachowuje sie koszernie - emuluje sektory 512b. A Acronis rozpoznaje poprawnie jego wlasciwosci i kopia po odtworzeniu jest dociagnieta do brzegu fizycznych sektorow (odpalilem WD Align dla sprawdzenia po zrobieniu kopii).

 

Winny okazal sie nie WD, nie Acronis, nie dysk, tylko przejsciowka USB-SATA ;-).

Edited by glorifyday
  • Like it 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

openitforum.pl

Forum poświęcone przesyłaniu i przechowywaniu danych w małej sieci.
Prezentujemy testy urządzeń oraz pomagamy w ich obsłudze i konfiguracji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We use cookies for purposes related to advertising, social media and statistics. By continuing to browse this site, you agree to our use of cookies. All information required in this matter includes: Privacy Policy, Guidelines and Terms of Use.