Skocz do zawartości
glorifyday

Absurdalne zuzycie RAM w Windows 7 - co robic?

Oceń temat:

Rekomendowane odpowiedzi

glorifyday    148
glorifyday

Na sluzbowym komputerze Winda zaczela mi od jakiegos czasu zzerac jakies absurdalne ilosci RAMu. Nie wiem, jak sie zmierzyc z tematem, dotychczasowe (TFU!) guglanie nie wykazalo, zeby moj przypadek byl jakos specjalnie powtarzalny, a na problemy z duzym uzyciem RAMu odpowiedzi sa raczej standardowe i niewiele wnoszace...

 

Problem jest nastepujacy:

 

1. Robie restart kompa i nawet sie nie loguje. Komputer zostawiam wlaczony na tydzien i w tym czasie teroretycznie nie dzieje sie na nim cokolwiek (komputer byl wlaczony, bo myslalem, ze bede musial w czasie przedluzonej majowki zalogowac sie na niego zdalnie, co na szczescie nie okazalo sie konieczne).

 

2. Po tygodniu takiego niedzialania probuje sie na komputer zalogowac i trwa to dobre pol godziny, nawet na klawisze komputer reaguje z opoznieniem paru sekund.

 

3. Po zalogowaniu sie wlaczam task managera, a tam... zajete 7 GB RAMu.

Z tego okolo 1 GB zajety przez kilka procesow: svchosta i pochodne McAfee, ktore jest u nas tzw. standardem korporacyjnym. A potem ze 30 procesow z zajetymi mniej niz 10 MB RAMu.

Jakby nie liczyc, nie ma prawa wyjsc wiecej niz jakies 1.5 GB, a zajete jest 7 (oczywiscie mam zaznaczone pokzaywanie wszystkich taskow).

 

4. Generalnie zawsze, jak Winda dziala troche za dlugo, zaczyna mulic i wymaga restartu. Co ciekawe rowniez wtedy, jesli dziala "jalowo", czyli po restarcie i bez zalogowania sie.

 

Nie bardzo mam pomysl, z ktorej strony to ugryzc.

 

Moja konfiguracja to:

- Windows 7 Enterprise,

- Intel i7,

- 8 GB RAMu.

 

Ktokolwiek slyszal o czyms podobnym i rozwiazaniu innym niz reinstall - prosze o sygnal.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
branetre    61
branetre

Plik stronicowania to kolega ma ? Jak to nie strzał w 10 to może dołożyć ramu ? :D Zarciki mnie się trzymają po urlopie

 

"Natomiast jak możecie zauważyć na mojej maszynie z 8 GB RAMu prawie 2 GB jest “zjedzone” przez dane zapisane dzięki SuperFetch (parametr “Cached”). Ale dane te w dowolnej chwili mogą być błyskawicznie zwolnione w razie potrzeby."

 

Tak że specjalnie to bym się nie stropował jeżeli wszystko chodzi jak należy.

Edytowane przez lud3ik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Idanit    247
Idanit

Miałem kiedyś bardzo podobnie, nie dało się w ogóle pracować na kompie. Niestety wirus, rootkit zdaje się, którego nie odnajdował antywirus. Pomogło dopiero głębokie skanowanie, najpierw NortonPowerEraser a później z bootowalnej płyty NortonBootableRecoveryTools. Nigdy nie używałem McAfee więc nie wiem jak nazywają się odpowiedniki.

Objawy miałem identyczne, choć wcale to nie musi być to, sprawdzić nie zawadzi.

Nie zazdroszczę, zajęło mi to dwa dni walki a wszystko w ślimaczym wręcz tempie. Sam start LiveCD trwał ze dwie godziny. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

Z tego okolo 1 GB zajety przez kilka procesow: svchosta i pochodne McAfee, ktore jest u nas tzw. standardem korporacyjnym. A potem ze 30 procesow z zajetymi mniej niz 10 MB RAMu.

a co mówi :
    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.
?

Osobiście używam Windows 8.1 i od listopada stał non stop włączony, ostatnio jedynie był restart w związku ze spring update ale nie mam problemów z utylizacją zasobów. Loguję się do niego zdalnie od 2 tygodni. W Twoim przypadku podejrzewam, że McAfee wisi na jakimś zasobie (być może zainfekowanym, który jednocześnie może być w użyciu). W takim przypadku offline'owe skanowanie jakimś livecd może pomóc... Looknij jeszcze w event viewer i poszukaj w google błędów po event ID. TechNet jest pełen rozwiązań :) tak jak Windows błędów :)

Plik stronicowania to kolega ma ? Jak to nie strzał w 10 to może dołożyć ramu ?

ja korzystam z 8GB bez pagefile i nie mam problemów, nawet z 40 zakładkami w google chrome :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
branetre    61
branetre

@house ale 8 ma dużo lepsze zarządzanie pamięcią od 7 Też nieraz sobie kart naotwieram jak szalony. W 7 przy 20 przeglądarka zdychała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Dodam, ze mam te siodemke juz pare lat, a dziwne zachowanie zanotowalem stosunkowo niedawno.

Podejrzewam, ze albo jakis robal, albo MS tak rozwalil wlasny produkt ktoras aktualizacja.

 

Poczytam, co mi tam podeslaliscie :good:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • glorifyday
      Przez glorifyday
      Witam,
      mam leciwego, ale jeszcze w miare radzacego sobie peceta z Core 2 Quad na plycie glownej Intela DG35EC.
      Poniewaz system to 64 bitowe W7, a na pokladzie bylo 4GB RAM w dwoch kosciach, postanowilem dokupic dwie identyczne (uzywane, bo nowych takich juz nie ma), uprzednio sprawdziwszy, ze plyta obsluguje do 8GB.
      Montuje dzisiaj pamieci, wlaczam a komputer wstaje z 10 razy wolniej niz normalnie, po czym losowo nie dziala dzwiek lub (po restarcie) ethernet. Puscilem Memtesta, przeszedl ze 4 etapy i zero bledow...
      Ki czort?
    • cyberbob32
      Przez cyberbob32
      Witam wpadł mi dziś w ręce NETGEAR ReadyNAS 516 RN51600 uszkodzony. Urządzenie przestało działać, tj. włącza się, wyłącza kilka razy, później jest 'włączone', ale nie ma dostępu do niego przez sieć, reset do domyślnych ustawień nie pomaga wiatraki cały czas chodzą na pełnych obrotach Mial ktoś taki problem. Wygląda  najprawdopodobniej uszkodzenie firmware/biosu. 
    • skies
      Przez skies
      Witam, mam pewien drobny problem z routerem (Asus RT-N12. d1.)
      Mianowicie, routera używam po kablu do komputera, oraz wifi (laptop, smartfon etc.) od swojego dostawcy internetowego mam zapewnione 100mb downloadu i 10mb uploadu i po kablu takie wyniki na komputerze spokojnie są osiągane, oraz wcześniej na wifi również, miałem tam 70-80mb na laptopie, ale po około 3-4 miesiącach wartość na wifi strasznie spadła, sięga ledwo 20mb (na dwóch laptopach i telefonie takie same wyniki.) Po samym kablu z internetu jest ok, więc wykluczony z góry jest problem od dostawcy internetu. Próbowałem już przestawić go w inne miejsce -> ten sam problem. Jak jestem z laptopem przy samym routerze, dosłownie 20cm od niego, to prędkość poprawia się może z 20mb na 30mb, nic więcej. Szperałem z kolegą w ustawieniach routera, próbowaliśmy zmieniać kanały, pasma itp -> zero poprawy. Podłączyłem inny router (jakiś stary Belkin) ale on osiąga jeszcze gorsze wyniki niż ten mój obecny bo po prostu jest stary więc nie mam tutaj porównania za bardzo. Cofałem router do fabrycznych, wgrywałem najnowsze firmware, dalej to samo. Nie wiem dlaczego to sie popsuło, router stał i stoi cały czas w tym samym miejscu w jakim stał gdy wszystko było dobrze. Co mogę w tym wypadku zrobić? oddać go na gwarancje czy co? Kupiony został niecały rok temu. Próbowałem go przeczyścić czy coś już z frustracji ale nic. 

Openitforum

Forum poświęcone przesyłaniu i przechowywaniu danych w małej sieci. Prezentujemy testy urządzeń oraz pomagamy w ich obsłudze i konfiguracji.
×