Skocz do zawartości
glorifyday

A może by tak porozmawiać o przyszłości?

Rekomendowane odpowiedzi

glorifyday    148
glorifyday

Drodzy forowicze...

 

Temat jest trudny i budzi wiele emocji, nie wiem, czy proponowac jego poruszenie na tym forum, ale byc moze warto.

Wielu ludzi to od dawna podejrzewalo, ale latem tego roku dowiedzielismy sie tego juz ponad wszelka watpliwosc, ze Internet (i ogolniej cala komunikacja elektroniczna) stracil niewinnosc. Mamy dwudziesty pierwszy wiek, zyjemy w cywilizowanym, demokratycznym panstwie, a mimo to podsluchuja nas i zapisuja nasz elektroniczny slad.

 

Nie wiem, jak kto inny, ale ja sie z tym nie potrafie pogodzic, za bardzo pamietam komune, za bardzo emocjonowalem sie czytajac "1984" i inne antyutopie, zeby nie widziec w tym ogromnego zagrozenia dla tzw. wolnego swiata (wlasciwie to nawet nie tyle zagrozenia, co zanegowania...).

 

Jak z tym zyc, jak sie przed tym bronic? I byc moze - jak to zmienic?

Jaki swiat zafundujemy naszym dzieciom?

 

Ale jesli nie chcecie o tym rozmawiac, zrozumiem to...

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

"warto rozmawiać" ;) zawsze i o wszystkim, dopóki masz coś do przekazania a ktoś jest w stanie merytorycznie podjąć dyskusję :) myślę, że internet jako wolne medium nie będzie istniał w przyszłości... czy możemy to zmienić ? nie. możemy się z tym pogodzić i przyjąć go takim jakim jest i będzie. nie mamy na to wpływu. nawiązując do ostatnich zmian (udostępnianie osobom prywatnym danych "hejterów") uważam za dobry pomysł - dlaczego ktoś zasłaniając się pozorną anonimowością jest w stanie zrobić i powiedzieć więcej niż w "face-to-face" ? ja sam siebie zobowiązuję do kultury pomimo tego, że znany jestem z nicka i @ (np ostatni mój konkurs na OL pozwolił mi to sprawdzić)  :) i wstyd mi czasami za moje emocje. czy ktoś obrażony przez trolla ma prawo go ukarać i sięgnąć po literę prawa? myślę, że tak. a nawet powinien bo dochodzi czasami do sytuacji, że zgraja niedouków (nie obrażając nikogo) dowartościowuje się kosztem czyiś nerwów. zawsze po drugiej stronie znajduje się człowiek nie maszyna. Niewinność mówisz ? internet raczej stracił anonimowość. Tak jak zachowujesz się w sklepie, restauracji, kinie czy też kościele ;) powinieneś robić to i na forach, chat'ach, shoutbox'ach, @ i innej formie komunikacji - teraz tylko znajdą się narzędzia aby na Ciebie "spojrzeć" :) Poza tym od dawna mam wrażenie, że ktoś zawsze na nas patrzy w sieci - czasami robią to ludzie, czasem feedy logów itp - a wszystko zależy od tego na ile ten ktoś jest w stanie Ci pozwolić abyś robił to co robisz... :) Zawężając spektrum - mam w firmie system do monitorowania działań ludzi - oni wiedzą o tym, że im patrzę na ręce ale nie jestem do tego aby ich uczyć co mogą oglądać w necie a co nie - jeśli mimo jazdy na porno, warezach, pudelkach, allegro, naszych klasach itp - mają odwagę przychodzić do pracy - nie mnie to oceniać :)

to teraz pytanie - gdzie jest "white rabbit" i koleś dający tabletki :D przez chwilę będę miał dylemat którą wybrać :D

 

Jak z tym zyc, jak sie przed tym bronic? I byc moze - jak to zmienic?
 

a myślisz, że jesteś w stanie ? "kto nie skacze ten za ACTA" ? tak jak rozwija się technologia tak i szykany w niej... niestety... :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Przeciw ACTA skakalem, podpisy zbieralem, ale PRISM i Xkeyscore sa o wiele grozniejsze. Zaburzaja cos, co z angielska jest nazywane "checks and balances system". Spoleczenstwo na podsluchu nie moze sie zorganizowac w sposob, o ktorym wladza nie wie. To neguje jego funkcje kontrolna.

 

Rosjanie podobno wracaja do maszyn do pisania.

 

Dziennikarze, kiedy beda chcieli chronic zrodlo, byc moze tez beda musieli.

 

Bardzo lubilem kiedys moj malutki telefon z Androidem, tak pomocny w wielu rzeczach. A teraz, kiedy widze w nim tez narzedzie szpiegujace, nastawienie mi sie z deczka zmienia.

 

Ale moze to nie musi tak byc? W koncu jest kryptografia...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house
Ale moze to nie musi tak byc? W koncu jest kryptografia...

i TOR i przeglądarka od PirateBay i wiele innych ale razem z nimi jest masa debilów z nich korzystających...

Snowden też szyfrował @, Maning używał cdrw, koleś od wikileaks siedzi zamknięty w jakiejś ambasadzie :/ kolesie od bomb w szpitalach też myśleli, że ich nikt nie znajdzie :/  Ty i ja o tym wiemy, ale korzystają z tego też degeneraci więc jakoś im na ręce trzeba patrzeć. Ja pocieszam się tym, że za mały żuczek jestem aby ktoś na mnie uwagę zwracał :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Belliash    29
Belliash

@house: Ja mysle ze troche pomieszales tematy. Z jednej strony jestem na tak - operator powinien logowac wszystkie polaczenia itp, aby w razie czego mozna bylo udowodnic popelnienie przestepstwa. Rowniez jestem za tym, aby na roznych forach itp zapisywac w bazie informacje jak chociazby IP. Ale wg mnie nalezaloby rozroznic takie 'logowanie' od 'posluchiwania'. Tu jest bardzo cienka linia pomiedzy tymi terminami, ktora latwo przekroczyc. Na innym forum przytaczalem kilka przykladow z zycia wzietych - spotkalem sie z atakiem na swoja osobe przez osobe ktorej to odpowiada i nie ma nic do ukrycia. Ja tez do ukrycia nic nie mam, ale czasami dochodzi do absurdalnych sytuacji, kiedy przecietny Kowalski musi udowadniac ze czegos nie zrobil, mimo ze powinno byc inaczej. W internecie powoli dzieje sie to samo i zastanawiam sie czy kiedys, zamiast przestepcow, nie zaczna scigac osob ktore moglby ow wykroczenia popelnic - tlumaczac ze moglyby stanowic zagrozenie. Kazdy z nas stanie sie potencjalnym zamachowcem, a ze slowa 'bomba' w mailu bedzie sie musial tlumaczyc, ze chodzilo mu o zwykla gre komputerowa i czy przypadkiem nie byly to takie 'wirtualne cwiczenia'...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Rzecz w tym, ze zamachu 9/11 nie uniknieto by stosujac dzisiejsze podsluchy, bo jego autor zdawal sobie sprawe z niebezpieczenstwa elektronicznej komunikacji i komunikowal sie przez poslancow.

Tak na prawde permanentna inwigilacja wymierzona jest glownie w Kowalskiego, choc moze na razie bez wiekszych konsekwencji. Jednak nie wiadomo, w jakim kierunku to wyewoluuje, ale mozna sie raczej spodziewac ze w zlym, bo nie od dzis wiadomo, ze absolutna wladza korumpuje absolutnie.

 

Bardziej od tego, ze nas podsluchuja, martwi mnie to, ze chca to oglosic jako nowy standard.

Nixon podsluchiwal "tylko" konkurentow i pozegnal sie z urzedem. Noblista nasluchuje pol swiata. podpina sie do swiatlowodu transatlantyckiego i "nic sie nie stalo"...

 

Mnie sie marzy, zeby Internet wymyslic na nowo, szyfrowac na bardzo niskim poziomie i w sposob powszechny tak, zeby po prywatna komunikacje po prostu nie dalo sie siegnac...

Edytowane przez glorifyday

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

operator powinien logowac wszystkie polaczenia itp, aby w razie czego mozna bylo udowodnic popelnienie przestepstwa.

operator isp, operator forum ale moim zdaniem nie ktoś nie związany z danym miejscem w sieci.

 

Ale wg mnie nalezaloby rozroznic takie 'logowanie' od 'posluchiwania'.

tutaj zawsze będzie problemem interpretacja - ja jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia odpowiedzialność majątkowej i obwarowań karnych za błędne decyzje urzędników aparatu władzy. ich bezkarność jest nie do pomyślenia a przypadków dobierania się im do 4 liter jest jak na lekarstwo. Zbierać tak ale decyzje o udostępnieniu powinien podejmować jakiś komitet rozjemczy w postaci np społecznej inicjatywy. 

 

spotkalem sie z atakiem na swoja osobe

ja również i tak samo jak Ty przyjąłem bierną postawę gdyż "kopanie się z koniem" jest normalną praktyką przy próbie wyjaśnienia. to jest tak jak z tymi pis'owcami. oni wiedzą swoje. Sytuację z Tobą pamiętam bo miała miejsce 3 lata temu i nikomu nie życzę takiej nagonki :/ Tyle, że wtedy ktoś podpisany i znany oskarżył Cię bezpodstawnie i to publicznie :/ i co ? i nic... konsekwencji nie poniósł... :/


martwi mnie to, ze chca to oglosic jako nowy standard.

mnie już nic nie martwi bo i tak nie jestem w stanie nic zrobić. ba, nawet nie jestem w stanie się wypowiedzieć aby ktoś zwrócił uwagę na to więc nie widzę powodu aby tracić na to czas i energię.

jeśli się ktoś konkretnie do mnie przyczepi to jako taką wiarę w wymiar sprawiedliwości mam - jak nie w 1 instancji to w kolejnych. jeśli naprawdę zgrzeszę to być może mi się należało :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Belliash    29
Belliash

Mialem na mysli inna sytuacje, sprzed kilku tygodni, kiedy zaczelismy wymieniac sie pogladami po tym jak ktos opublikowal informacje o zamknietej przez FBI sieci TOR. Znalazla sie 1 osoba, ktorej nikt nie mogl przetlumaczyc ze takie szpiegowanie jest zle, nie wazne jaki argument sie poda. A wmawianie ludziom ze to w imie ich bezpieczenstwa i lapania pedofili jest szczytem bezczelnosci. Ktos monitoruje pedofili ktorzy opuscili wiezienie? Gdzie sie podzial ostatnio skazany pedofil ktoremu nie zdazyl sie uprawomocnic wyrok? Mial wniesc apelacje i zapadl sie pod ziemie. Ale sa osoby ktorym to nie przeszkadza, twierdza ze to jakis odsetek i nie jest to regula. Jednak moim zdaniem takie twierdzenie to zwykla ignorancja i publiczne przyzwolenie na szerzenie tego typu praktyk. Nie sztuka udawac ze sprawa nas nie dotyczy.

 

Co do wspomnianej przez Ciebie sytuacji @house, to racja. Pamietam ile SPAMu z grozbami i wyzwiskami wowczas dostalem. Ale szczerze mowiac nie dbam juz o to - bylo minelo. Swoje sie po sadach nalatalem mimo ze stary nie jestem (nie obrazajac nikogo) i mam dosyc, szczerze nie polecam :D. Gdybym tak chcial wyciagac za kazdym razem konsekwencje, to by mi zycia zabraklo a jak kazdy potrzebuje tez troche spokoju :). Nie jestem jakos specjalnie msciwy, chociaz zdaje sobie sprawe z tego ze potrafie byc dosyc kontrowersyjna osoba. Nieraz emocje biora gore, szczegolnie gdy ktos zarzuca rozne rzeczy, albo neguje wszystko co sie powie i nieraz czlowiekowi odechciewa sie udzielac na jakimkolwiek forum. Nie oszukujmy sie ale zawsze znajdzie sie ktos kto uwaza ze pozjadal wszystkie rozumy. Ciezko wtedy zapanowac nad emocjami, szczegolnie jezeli 2 osoba psuje nasz wizerunek. I to dotyczy chyba kazdego z nas, szczegolnie ze w internecie latwiej spotkac takiego krzykacza. Mimo to jak widzicie staram sie podejmowac dyskusje, nawet na trudne tematy, bo uwazam ze warto jest wymienic sie pogladami, wiedza czy doswiadczeniem. A i nie ubedzie mnie jak przyznam sie do bledu, w koncu mylic sie ludzka rzecz. Wychodze z zalozenia ze kto mnie zna tak na prawde, to wie jaki jestem, a kto chce - moze mnie zawsze poznac. Zdanie innych, ktorzy potrafia tylko krytykowac albo stac z boku i wierzyc we wszystko co im sie wmawia (jakby nie mieli wlasnego rozumu) przestalo mnie juz ochodzic :p

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

do poczytania przy porannej kawie : 

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

Skora na d... cierpnie

 

coraz bardziej :)

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Nas nie chroni przed nimi absolutnie jakiekolwiek prawo :/. Z naszymi danymi moga sobie zrobic co im sie zywnie podoba i kto im podskoczy?

 

Zawsze mialem spora doze sympatii dla Ameryki. Wkurzyli mnie Patriot Actem, w wyniku ktorego na granicy pobierali mi odciski palcow jak kryminaliscie. Ale sobie myslalem... sa w szoku, maja durnego prezydenta, to szalenstwo nie moze trwac wiecznie... Tymczasem czas mija, prezydent sie zmienil, a w szalenstwie jest jedynie coraz wiecej metody i rozmachu...

 

W Guardianie znalazlem ostatnio fajny artykul o wplywie inwigilacji na psychike:

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

 

I tak sobie mysle... Zachod sie starzeje, zachod jest ociezaly regulacjami... depcza nam po pietach Hindusi i Chinczycy. A teraz tracimy na wlasne zyczenie jedyna istotna przewage, jaka nad nimi mielismy - zdrowie psychiczne wynikajace z podmiotowego traktowania i poczucia partnerstwa w stosunkach z wlasnym panstwem...

Edytowane przez glorifyday
  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Belliash    29
Belliash

Dobrze powiedziane.

 

Dlatego coraz mniej sie nad tym zastanawiam a staram sie po prostu normalnie zyc. Nic nie da mi zamartwianie sie nad tym, czy podsluchuja jakies wazne dane. Moge co najwyzej pocieszac sie faktem ze inni maja wazniejsze i bedac bardziej waznym ode mnie sa jednoczesnie bardziej narazeni na inwigilacje. Jak kolwiek to nie brzmi... :)

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Jak z tym nie wygramy, to bedziemy mogli tylko machnac reka, wiec to rozwiazanie zawsze pozostaje jako rezerwowe ;-).

 

Jest szansa, ze to jeszcze jakos za naszego zycia nas mocno nie sieknie, ale pewnie juz nasze dzieci za to zaplaca. Takie mozliwosci nadzoru daja wladze totalna. Ludzkosc przerabiala to po wielokroc i na prawde nie musi kolejny raz probowac jak szybko to sie skonczy kolejnym gulagiem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Przyjacielski ogien? :woot:

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

przyszłość klaruje się tak, że słowo "prywatność" może odnosić się jedynie do zamkniętej 1 osobowej celi :/  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Niewatpliwie takie zagrozenie stanowi rozwoj techniczny, ale jakby tak sie uaktywnili madrzy etycy i gdyby to potem wszystko ujac w porzadne karby prawne, to moze nie byc tak zle.

 

Problem polega miedzy innymi na tym, ze etyke Internetu tworzyli na biezaco pod wlasne zapotrzebowanie "etycy" z Bozej Laski, tacy jak Cukierburger (czy jak mu tam) haslami typu "prywatnosc umarla". A bezrobotny po zakonczeniu zimnej wojny kompleks wojskowo szpiegowski szukal pola do nowej ekspansji i tutaj znalazl piekny ugor.

 

Jestem niezmiernie wdzieczny Snowdenowi, ze mial odwage rozpoczac publiczna dyskusje na ten temat. Oby tylko tego nie zasypac pod dywan.

Edytowane przez glorifyday

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house
jakby tak sie uaktywnili madrzy etycy

których kompetencje zawsze ktoś podważy... już tak jest, że każdy "pijak to złodziej"... 

 

 

 

Jestem niezmiernie wdzieczny Snowdenowi, ze mial odwage rozpoczac publiczna dyskusje na ten temat. Oby tylko tego nie zasypac pod dywan.

obawiam się, że dyskusja dyskusją ale jego działanie przysłuży się jedynie wrogom Wujka Sama niż samym inwiligowanym :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Sek w tym, ze jak Wujek Sam przejmie metody swoich wrogow, to juz wrogow nie bedzie potrzeba.

 

Tu ciekawa inicjatywa:

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

 

Swoja szosa, przeciez to jest najzwyczajniej w swiecie proba egzekwowania praw robotyki Asimova:

  1. Robot nie może skrzywdzić człowieka, ani przez zaniechanie działania dopuścić, aby człowiek doznał krzywdy.
  2. Robot musi być posłuszny rozkazom człowieka, chyba że stoją one w sprzeczności z Pierwszym Prawem.
  3. Robot musi chronić sam siebie, jeśli tylko nie stoi to w sprzeczności z Pierwszym lub Drugim Prawem.

 

Etykom wbrew pozorom udalo sie upowszechnic i wprowadzic do prawa wiele fajnych idei. Umowa spoleczna, utylitaryzm, liberalizm. To de facto zdefiniowalo sukces i wzgledna szczesliwosc wielu spoleczenstw dwudziestego wieku.

Zle idee z kolei zebraly bardzo krwawe zniwo, dlatego nie przeceniajmy sily idei.

Edytowane przez glorifyday
  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

Nie wiem czy ta petycja coś da, ale może warto : 

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

 

więcej info : 

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Podpisane i przekazuje dalej :good:

 

Da czy nie da, kula sniegowa nie urosnie, jak sie jej nie bedzie toczyc.

Edytowane przez glorifyday
  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Jest rezolucja ONZ:

    Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

 

Te rezolucje nie sa wiazace prawnie, ale zawsze cos...

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

Te rezolucje nie sa wiazace prawnie

ależ są, kiedy trzeba coś usprawiedliwić a nie rozwiązać B)  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grz3si3k    29
grz3si3k

dokładnie, jeszcze nie słyszałem, żeby rezolucja ONZ coś "załatwiła" przed, ale zawsze była długo "po" ... ONZ nie ma żadnego znaczenia w dzisiejszych czasach !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Coz, niestety pewnie macie racje.

Mnie sie tez wydaje, ze jak w pewnym momencie ludzie masowo nie wyjda na ulice, to niewiele z tego wyjdzie.

Elity sie bardzo odciely od spoleczenstwa: Angela sie bardzo przejela, ze nagrywano jej komorke, ale jakos mniej, ze nagrywano komorki obywateli, ktorych reprezentuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grz3si3k    29
grz3si3k
Elity sie bardzo odciely od spoleczenstwa: Angela sie bardzo przejela, ze nagrywano jej komorke, ale jakos mniej, ze nagrywano komorki obywateli, ktorych reprezentuje.

 

To nic nowego, kiedyś elity zamykały się w zamkach, dziś w sejmie i senacie, kiedyś zamykało się w lochu, dziś wystarczy że odetną cię od informacji i czujesz się jak byś był w "zamknięciu"

Edytowane przez grz3si3k

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
glorifyday    148
glorifyday

Od wprowadzenia w zycie paru fajnych wynalazkow takich jak umowa spoleczna, mandat elit jest inny. Nie sa zwierzchnikami, ale przedstawicielami. Sa wybierani do odpowiedzialnej pracy w zamian za wynagrodzenie, prestiz i pewne przywileje, ale ich rola jest wobec spoleczenstwa sluzebna a nie nadrzedna.

 

Dlatego jesli taka pani Angela (ktora poza tym w sumie cenie) nie reaguje na wiadomosci o masowej inwigilacji spoleczenstwa, ktore reprezentuje, a zaczyna palac wielkim gniewem kiedy dowiaduje sie, ze sama byla podsluchiwana, to swiadczy to nie tylko o jej kalizmie (Kali krasc krowy - dobrze, Kalemu krasc krowy - zle). Jest czlowiekim, jak kazdy, wiec nie jest pozbawiona slabosci, to mozna w jakims zakresie wybaczyc.

Ale przede wszystkim swiadczy o glebokim niezrozumieniu mandatu i roli ktora pelni i z tym trudniej przejsc do porzadku.

 

Warto tu jeszcze dodac, ze oburzenie odpowiedzialnego przywodcy powinno byc skierowane dokladnie odwrotnie. Bowiem masowa inwigilacja obywateli, w przeciwienstwie do skierowanej inwigilacji przywodcow, uderza w ludzi nie posiadajacych sluzb i inych srodkow pozwalajacych na obrone przed taka inwigilacja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grz3si3k    29
grz3si3k
Warto tu jeszcze dodac, ze oburzenie odpowiedzialnego przywodcy powinno byc skierowane dokladnie odwrotnie. Bowiem masowa inwigilacja obywateli, w przeciwienstwie do skierowanej inwigilacji przywodcow, uderza w ludzi nie posiadajacych sluzb i inych srodkow pozwalajacych na obrone przed taka inwigilacja.

Nie wiem czy wiesz, ale Niemcy są wyjątkowo  skierowani na inwigilację obywateli, dokładnie tak samo jak Anglicy. Tyle że ci pierwsi robią to bardzo dyskretnie, a ci drudzy mają podkładkę w postaci terroryzmu (IRA) a później zamachów muzułmańskich terrorystów (sic!). A wtedy wszystko się obroni, każdy przepis, każda zachcianka.

Edytowane przez grz3si3k

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
house    1275
house

a nie uważacie, że tak naprawdę nie ma możliwości przed tym się obronić ? korzystając z dobrodziejstw postępu technologicznego trzeba zdawać sobie sprawę również z jego następstw. 

podejrzewam, że tłumaczenie o ochronie nas samych usprawiedliwi podglądanie naszych poczynań w sieci. nie mam nic do ukrycia i nie trapi mnie adres ip wojskowej instytucji w moich logach  B)

pracuję w naszej armii i z punktu widzenia ochrony informacji jestem za podglądaniem wszystkiego co się dzieje w moich "klockach". i tylko tam. dalej sprawa nie tyle mnie nie dotyczy co tak naprawdę nie zaprzątam sobie tym głowy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • maxikaaz
      Przez maxikaaz
      Niniejszy wątek został wyodrębniony z innego, mającego tytuł  "Tomato droga do..." .
      Ponieważ w pewnym momencie wątek zaczął traktować o dwóch skrajnie odmiennych sprawach - uznałem, że dobrze by było, żeby to rozdzielić.
      W wyniku podziału powstały dwa odmienne tematycznie watki, w dwóch działach forum, jeden traktujący o Advanced Tomato, oraz niniejszy.
      Ponieważ ten wątek został umieszczony w Hyde Park-u, wolno się będzie w nim wypowiadać dość swobodnie.
      Zdaję sobie sprawę, że może tu dojść do pyskówek, ale lepiej, gdy będzie to miało tu miejsce, niż w działach tematycznych.
      Zapraszam do komentowania zdarzeń, które miały miejsce na forach innych serwisów, sytuacji w których mówiono o Nas, sytuacji które spotkały Naszych forumowiczów podczas eksploracji wirtualnej przestrzeni, oraz do najzwyklejszych plotek
      @house - będziesz pluł sobie na brodę, że założyłeś wątek bez precyzyjnego, mocno ukierunkowanego tematu.
      Mam niejasne przeczucie, że echa dyskusji na OL mogą pojawić się i tutaj.
      I to niekoniecznie jako komentarze do tego, co się tam pisze.
      Ponieważ mamy już wątku wypowiedź Kolegi, który odpowiada za Advanced Tomato - pójdźmy w tym kierunku, może zmień temat wątku na adekwatny, niech to będzie w całości temat o tej modyfikacji.
      A komentarze na temat tego, co się dzieje na innych forach, jak się pisze o nas, co się u nas zauważa - przenieśmy do odpowiednio tytułowanego wątku w Hyde Parku.
    • maxikaaz
      Przez maxikaaz
      Tym razem pokłosie dyskusji, jaka przydarzyła mi się w innym, pokrewnym nam tematycznie serwisie, czyli OR.
      Dyskusja, którą toczyłem, niewiele miała wspólnego z konstruktywną i logiczną rozmową, gdyż mój Interlokutor błądził po tematach, opowiadając niestworzone bzdury, mimo że rozpoczęty przeze mnie wątek był jasny.
      Stwierdziłem, że w tej zaprezentowanej postaci nie jest to coś, co można nazywać "nowym" softem, a jedynie interfejsem użytkownika do OpenWRT, które siedzi "pod maską" projektu.
      Ba... żeby było weselej, taka właśnie informacja widnieje na przytoczonych przez Twórcę Kagery screenach.
      Jak się okazało - mocno ubodło to ego mojego Współrozmówcy. Na tyle mocno, że zaczął przytaczać argumenty przeciwko swojej koncepcji. No cóż, bywa...
      Autor Kagery najzwyczajniej nie dojrzał jeszcze do publikowania czegokolwiek, bo nie rozumie, że niezależnie, czy jest to firmware, czy nowe auto, czy nowa odmiana tulipana, czy też zdjęcie własnej nieogolonej dupy - przedstawione publicznie będzie oceniane, i trzeba się na taką ocenę przygotować, oraz umieć z nią polemizować, a nie mieć pretensje do świata, że widzi ułomności dzieła.
      Czy ktoś, kto czyjąś kilkuletnią pracę potrafi ocenić tak :

      ma prawo twierdzić, że przedstawione przez Niego trzy strony interfejsu wnoszą nową, lepsza jakość w tym zakresie...?
      Nie dałbym sobie ręki uciąć, że człowiek ten widział kiedykolwiek i korzystał z którejkolwiek kompilacji Gargoyle, a choćby z tych udostępnianych przez Kolegów znanych jako @obsy i @arteq.
      Czego jak czego, ale intuicyjności i prostoty w obsłudze nie da się im odmówić.
      Jak już to napisałem w jednym z wcześniejszych postów - miałem przyjaciela, które pewne życiowe sytuacje puentował dość konkretnymi stwierdzeniami.
      Podejrzewam, że postawienie na jednej szali tego, co do tej pory prezentuje Autor Kagery, i tego, co już zostało zrobione w innych softach, sprowokowałoby krótkie: "nie porównuj gówna do twarogu".
      Autor stwierdzenia przedstawionego powyżej na screenie twierdzi, że jego dzieło już dziś zasługuje na miano "nowego firmware", "alternatywy dla alternatyw", i podpiera to mglistymi zapewnieniami o przyszłych funkcjonalnościach, łatwości obsługi, publikowaniu poprawek dla kodu OpenWRT. Niestety - to wszystko w bliżej nieokreślonym terminie (ale nieprędko...), choć jak już zacznie wychodzić, to wiadomo jest, jak będzie numerowane (obecnie najlepiej rozwinięty feature softu). Odmawia jednak tytułu "nowego firmware" choćby TomatoUSB, bo zmiany wprowadzone przez Teddy'ego do projektu bazowego są zbyt nikłe w porównaniu z tym, co On kiedyś w bliżej nieokreślonej przyszłości poczyni w OpenWRT.
      Dodam, że ta rozbuchana funkcjonalność owego nowego interfejsu prezentowana jest do tej pory poprzez stronę logowania, dość ubogą jak na dzisiejsze warunki stronę statusu urządzenia, oraz stronę "about" firmware'u.
      Gwoli wyjaśnienia, dlaczego taki, a nie inny proponowany nagłówek tego wpisu.
      Kagera to nie jedyne dzieło tego Autora. W czasie, gdy miałem możliwość obserwować jego działalność, popełnił także Extware - jakby nie patrzeć, także "alternatywę dla alternatyw"
      Projekt zdechł, mimo że miał szczytne założenia, a ambicja nie pozwalała współpracować przy innym tego typu projekcie - Entware.
      Podejrzewam, że realna motywacja krążyła gdzieś w okolicach "na złość babci...".
      Mam niejasne przeczucie, że tym razem będzie podobnie.
      Zamiast dołożyć swoje zaangażowanie i popracować nad ulepszeniem tego, co już działa świetnie - stworzył nowy projekt, który za jakiś czas pójdzie do piachu.
      Choćby dlatego, że - tak jak przy Extware - bazuje na koncepcji "kontry" w stosunku do istniejących rozwiązań.
    • house
      Przez house
      zobaczcie jak wygląda "rozdłubany"
      Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość. :   

       

      Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość. Cena trochę
      Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość. , ale GTX780 trochę kosztuje.  
      całość będzie pracować na SteamOS: 
      Dodaj reakcję lub odpowiedz w tym temacie, aby zobaczyć ukrytą zawartość.

Openitforum

Forum poświęcone przesyłaniu i przechowywaniu danych w małej sieci. Prezentujemy testy urządzeń oraz pomagamy w ich obsłudze i konfiguracji.
×